Lemurek, Lemka - nazwana tak od wielkich,wiecznie zdziwionych piwno-zielonych oczu. Trafiła do nas w stanie bardzo złym, mała, zmarniała, wychudzona. Miała koszmarną infekcję zatok, na szczęście po długim leczeniu udało się kotkę wyprowadzić na prostą. Niestety, po infekcji został ślad - świszczący oddech. Lemka oddycha niemalże jak Lord Vader - czasem, nie zawsze. Nie przeszkadza jej to w normalnym funkcjonowaniu, jest nawet bardzo rozrywkowym kotkiem ;) No i można mieć dzięki temu nie tylko małego Lemurka, ale też bohatera \"Gwiezdnych wojen\"! :) Koteczka jest wielkości półrocznego podrostka, taki trochę mikrokotek, mimo że ma około dwóch lat. Ma bardzo piękne umaszczenie - ciepły beż. Latem na futerku pojawiły się słoneczne rudawe przebłyski. Poza tym jest przemiła, ciągle ugniata małymi łapkami, przychodzi strzelić baranki. Jest niezwykłą maleńką przylepką. Co ciekawe, uwielbiają ją inne koty - kociaki potrafią ją ssać, a dorosłe koty ciągle się do niej przytulają. Dlatego byłoby super, gdyby Lemka znalazła dom, w którym jest inny kot. Jest kotkiem, który zajmuje się sam sobą, ale ma trochę ADHD, nie tylko posturę, ale też temperamet kociaka. Jest kuwetkowa, odrobaczona, zaszczepiona, wysterylizowana - fulserwis. Ładnie je suche jedzenie. Przyszły właściciel zostanie poproszony o podpisanie umowy adopcyjnej. Chcielibyśmy, żeby Lemka znalazła dom niewychodzący. Nie wiem, jaki jest jej stosunek do psów i dzieci, ale znając jej spolegliwą naturę, to jeśli po drugiej stronie nie ma problemu, po jej stronie również nie powinno go być.
Kontakt w sprawie adopcji: mru79@wp.pl; tel.: 691 658 632 |